Reklama

Szkolne obiady w Sokołach pod lupą radnego. Wójt i dyrektor odpowiadają na zastrzeżenia


Są odpowiedzi na interpelację Marka Czajkowskiego dotyczącą posiłków w Szkole Podstawowej w Sokołach. Dyrektor Waldemar Kikolski wyjaśnia zasady układania jadłospisów i kwestionuje informacje o niezdrowej coli oraz chipsach w szkolnych automatach. Wójt Radosław Choiński informuje natomiast, że podczas wrześniowego spotkania z rodzicami nie zgłoszono uwag do omawianych zasad żywienia.


O interpelacji radnego Rady Gminy Sokoły i przewodniczącego Komisji Rewizyjnej pisaliśmy 11 września. Marek Czajkowski, powołując się na sygnały od rodziców, podnosił kwestię jakości i smaku szkolnych obiadów. Pytał, kto z ramienia urzędu odpowiada za szkołę, kto zdecydował o jadłospisie oraz czy menu konsultowano z radą rodziców. Według przedstawionych przez niego informacji dzieci nie chciały jeść obiadów i wracały do domów głodne.

W odpowiedzi z 17 września wójt Radosław Choiński wyjaśnił podział odpowiedzialności pomiędzy samorządem a dyrekcją placówki. Wskazał, że wójt reprezentuje gminę jako organ prowadzący szkołę, natomiast codzienne zarządzanie należy do dyrektora.

Reklama

– „Za jakość, świeżość oraz bezpieczeństwo zdrowotne posiłków wydawanych w szkole odpowiedzialność ponosi dyrektor szkoły” – napisał wójt. Do odpowiedzi dołączył wyjaśnienia Waldemara Kikolskiego.

Dyrektor Szkoły Podstawowej im. Adama Mickiewicza w Sokołach w piśmie z 11 września zapewnił, że jadłospisy są układane z uwzględnieniem przepisów dotyczących żywienia dzieci i młodzieży. Powołał się przy tym na nowe wymagania obowiązujące od początku września, dotyczące m.in. składu i sposobu przygotowywania posiłków.

Reklama

Jak wyjaśnił, rodzice mogą zapoznać się z jadłospisem z pięciodniowym wyprzedzeniem. Ma to umożliwiać wcześniejsze sprawdzenie proponowanych potraw i zaplanowanie korzystania z obiadów.

Dyrektor odniósł się również do opisanego w interpelacji kupowania przez uczniów coli i chipsów. Poinformował, że w szkole znajdują się dwa automaty z żywnością, i zakwestionował zarzut dotyczący oferowanych w nich produktów.

– „Twierdzenie o dostępności w automatach niezgodnych z przepisami produktów nie znajduje potwierdzenia w ustaleniach przeprowadzonych kontroli sanitarnych” – czytamy w odpowiedzi.

Reklama

Waldemar Kikolski przytoczył fragmenty protokołów kontroli, które – według pisma – nie wykazały nieprawidłowości. Wśród dostępnych produktów wymieniono m.in. wodę, napoje, popcorn, orzeszki, podpłomyki, wafle, a w jednym z automatów także chipsy owocowe i skyr. Z przywołanych zapisów wynika, że kontrolowany asortyment uznano za zgodny z wymaganiami rozporządzenia.

W odpowiedzi znalazł się także wątek rozmów z rodzicami. Dyrektor poinformował, że nowe zasady żywienia omówiono z Radą Rodziców 25 sierpnia. Zapowiedział również powrót do tematu podczas wywiadówki zaplanowanej na 15 września.

Reklama

Wójt w późniejszym piśmie przekazał już informację o przebiegu tego spotkania. Jak napisał, zgodnie z relacją dyrektora zasady żywienia zostały omówione i „nie wniesiono żadnych uwag w tej sprawie”.

Dyrektor zapewnia, że "szkoła dokłada starań, aby posiłki przygotowywane w szkolnej kuchni były smaczne, zgodne z obowiązującymi normami żywieniowymi, odpowiednio zbilansowane".

Poniżej publikujemy oryginalne odpowiedzi wójta oraz dyrektora szkoły.

Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 22/09/2026 13:47
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo ewysmaz.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości