Przysmaki są dla wielu psów jednym z najbardziej wyczekiwanych elementów dnia. Mogą być nagrodą podczas nauki komend, sposobem na urozmaicenie spaceru, wsparciem w budowaniu dobrych nawyków albo po prostu niewielkim dodatkiem podawanym pomiędzy posiłkami. Problem pojawia się jednak wtedy, gdy smakołyki zaczynają być podawane bez kontroli. Jeden kawałek po spacerze, kolejny podczas treningu, następny od domownika przy stole - pod koniec dnia może się okazać, że pies otrzymał znacznie więcej dodatkowego jedzenia, niż zakładaliśmy.
Nie istnieje jedna liczba przysmaków odpowiednia dla każdego psa. Pięć niewielkich smaczków treningowych może dostarczyć mniej energii niż jeden duży gryzak, dlatego samo liczenie sztuk nie zawsze jest miarodajne. Znaczenie mają między innymi masa ciała psa, jego wiek, aktywność, stan zdrowia, podstawowa dieta, wielkość przekąsek oraz ich kaloryczność. Właśnie dlatego przysmaki warto traktować jako część dziennego żywienia, a nie jako dodatek, którego nie trzeba uwzględniać w jadłospisie.
Dobrze dobrana ilość pozwala korzystać ze smakołyków podczas treningu i codziennej opieki nad psem bez niepotrzebnego zwiększania kaloryczności diety. Jak więc ustalić rozsądny dzienny limit i po czym poznać, że pies dostaje zbyt wiele przekąsek?
Zdrowy pies może otrzymywać przysmaki regularnie, pod warunkiem że ich ilość jest dostosowana do całej diety. Smakołyki nie powinny zastępować pełnoporcjowej karmy, ponieważ podstawowe pożywienie ma dostarczać odpowiednio zbilansowanych składników odżywczych.
Przysmaki mogą natomiast pełnić kilka praktycznych funkcji. Można wykorzystywać je jako:
nagrodę podczas nauki nowych komend,
wzmocnienie pożądanego zachowania,
motywację podczas spacerów i treningów,
urozmaicenie codziennej rutyny,
element zabaw węchowych i zabawek na jedzenie,
okazjonalną przekąskę pomiędzy posiłkami.
Najważniejsze jest zachowanie umiaru. W przypadku przekąsek zdecydowanie nie obowiązuje zasada, że skoro produkt smakuje psu i ma dobry skład, można podawać go bez ograniczeń.
Jedną z najczęściej stosowanych zasad żywieniowych jest reguła 90/10. Oznacza ona, że około 90% dziennej energii powinno pochodzić z kompletnej i zbilansowanej podstawowej diety, natomiast przysmaki i inne przekąski powinny stanowić maksymalnie około 10% dziennego zapotrzebowania kalorycznego psa. Taką zasadę wskazują również materiały żywieniowe WSAVA.
Nie oznacza to jednak, że każdy pies może dostać dokładnie tyle samo smakołyków. Jeżeli dwa produkty mają różną wielkość i wartość energetyczną, ich dopuszczalna liczba w ciągu dnia również będzie inna.
Dlatego zamiast pytać wyłącznie „ile sztuk?”, warto zwracać uwagę na:
kaloryczność pojedynczego przysmaku,
wielkość podawanych kawałków,
dzienne zapotrzebowanie energetyczne psa,
ilość podstawowej karmy,
wszystkie dodatkowe przekąski otrzymywane w ciągu dnia.
Przykładowo, jeżeli indywidualnie ustalone zapotrzebowanie psa wynosi 600 kcal dziennie, przy zastosowaniu zasady 10% na przysmaki przypada maksymalnie około 60 kcal.
Dzienna porcja smakołyków powinna być ustalana indywidualnie. Sama masa ciała jest ważnym punktem odniesienia, ale nie jest jedynym czynnikiem wpływającym na zapotrzebowanie energetyczne zwierzęcia.
Pod uwagę warto brać przede wszystkim:
masę i wielkość psa - mały pies ma zazwyczaj mniejsze zapotrzebowanie energetyczne niż przedstawiciel dużej rasy,
wiek - potrzeby szczeniaka, dorosłego psa i seniora mogą być odmienne,
poziom aktywności - pies bardzo aktywny może mieć inne zapotrzebowanie niż zwierzę prowadzące spokojny tryb życia,
kondycję ciała - szczególnej kontroli wymagają smakołyki podawane psom z tendencją do nadwagi,
rodzaj podstawowej karmy - przekąski należy uwzględniać w całym dziennym bilansie,
kaloryczność przysmaku - dwa smaczki o podobnej wielkości nie muszą dostarczać takiej samej ilości energii,
stan zdrowia - przy niektórych chorobach lub dietach weterynaryjnych wybór przekąsek powinien zostać skonsultowany z lekarzem weterynarii.
W praktyce oznacza to, że nie warto kierować się wyłącznie informacją, ile przysmaków dostaje inny pies o podobnej wielkości.
Najprostszym rozwiązaniem jest potraktowanie przysmaków jako części całego dziennego jadłospisu. Najpierw trzeba znać orientacyjne zapotrzebowanie energetyczne konkretnego psa, a następnie określić, jaka część tej wartości może przypadać na przekąski.
Przy obliczeniach pomocne są następujące kroki:
ustal dzienne zapotrzebowanie energetyczne psa,
oblicz maksymalnie około 10% tej wartości,
sprawdź kaloryczność wybranego przysmaku,
podziel dostępny „budżet” kalorii przez kaloryczność jednej sztuki,
uwzględnij wszystkie inne przekąski podawane w ciągu dnia.
Warto również pamiętać, że zapotrzebowanie energetyczne nie jest identyczne u wszystkich zwierząt. WSAVA podkreśla, że wyliczenia są punktem wyjścia i mogą wymagać indywidualnego dostosowania do kondycji oraz potrzeb konkretnego psa.
Ilość to tylko jedna strona odpowiedzialnego podawania przekąsek. Równie istotny jest wybór produktu. Właściciel powinien wiedzieć, co dokładnie podaje zwierzęciu i móc dopasować wielkość smakołyku do psa oraz sposobu jego wykorzystania.
Przeglądając przysmaki dostępne na Prozoo - https://prozoo.pl/, warto zwracać uwagę nie tylko na smak produktu, ale również na jego przeznaczenie, skład, wielkość oraz możliwość wygodnego porcjowania.
Przy wyborze warto sprawdzić:
skład produktu,
wartość energetyczną, jeżeli producent ją podaje,
wielkość pojedynczego kawałka,
możliwość podzielenia smakołyku na mniejsze części,
dopasowanie produktu do wielkości i wieku psa,
obecność składników, których dany pies powinien unikać,
przeznaczenie przysmaku - np. treningowe, do żucia lub jako okazjonalna nagroda.
Niektóre psy mają również szczególne wymagania dietetyczne. Przy alergiach, chorobach przewodu pokarmowego, zapaleniu trzustki lub stosowaniu diety weterynaryjnej przypadkowe podawanie dodatkowych produktów może być niewskazane. W takich sytuacjach wybór przysmaków najlepiej omówić z lekarzem weterynarii.
Trening jest sytuacją, w której bardzo łatwo stracić kontrolę nad liczbą podawanych smakołyków. Jeżeli pies wykonuje kilkadziesiąt powtórzeń ćwiczenia, podawanie za każdym razem dużego kawałka może szybko wykorzystać cały dzienny limit przekąsek.
Dobrym rozwiązaniem jest przygotowanie porcji jeszcze przed rozpoczęciem ćwiczeń. Pozwala to kontrolować ilość jedzenia zamiast sięgać do opakowania bez liczenia kolejnych kawałków.
Podczas treningu warto:
wybierać niewielkie przysmaki,
większe kawałki dzielić na mniejsze porcje,
odmierzyć dzienny zapas wcześniej,
nie nagradzać psa dużą porcją za każde proste ćwiczenie,
w części ćwiczeń wykorzystywać inne nagrody, np. zabawę lub pochwałę,
w razie potrzeby wykorzystać część dziennej porcji karmy jako nagrody.
Ostatnie rozwiązanie jest szczególnie przydatne u psów bardzo zmotywowanych jedzeniem. Część zwykłej karmy można odłożyć z dziennej porcji i wykorzystać podczas ćwiczeń, dzięki czemu nie dostarcza się dodatkowych kalorii poza ustalonym jadłospisem.
Nadmiar smakołyków nie zawsze będzie widoczny od razu. Jeżeli jednak sytuacja powtarza się przez dłuższy czas, dodatkowe kalorie mogą utrudniać utrzymanie prawidłowej masy ciała. Przysmaki stanowią szczególny problem wtedy, gdy właściciel dokładnie odmierza karmę, ale nie uwzględnia w bilansie przekąsek podawanych pomiędzy posiłkami.
Sygnałami, które powinny skłonić do przyjrzenia się diecie, mogą być:
stopniowe zwiększanie masy ciała,
trudności z utrzymaniem prawidłowej sylwetki,
pozostawianie podstawowej karmy w misce,
oczekiwanie przekąski zamiast normalnego posiłku,
podawanie smakołyków przez kilku domowników bez wspólnej kontroli,
bardzo duża liczba nagród podczas każdego treningu.
Dobrym rozwiązaniem może być ustalenie jednej dziennej porcji przysmaków dla wszystkich domowników. Kiedy przygotowany pojemnik jest pusty, oznacza to, że pies wykorzystał już swój limit na dany dzień.
Nie ma jednej liczby odpowiedniej dla wszystkich psów. Ważniejsza od liczby sztuk jest ich łączna wartość energetyczna. Ogólna zasada mówi, że przekąski powinny dostarczać maksymalnie około 10% dziennej energii psa.
Tak, zdrowy pies może otrzymywać odpowiednio dobrane przysmaki każdego dnia, jeżeli ich ilość jest kontrolowana i została uwzględniona w całej diecie.
Można przeprowadzić trening wymagający wielu nagród, ale najlepiej stosować wtedy bardzo małe kawałki i wcześniej ustalić ich dzienną porcję. Można również wykorzystać część zwykłej karmy psa.
Zazwyczaj jego dostępny „budżet kaloryczny” na przekąski będzie mniejszy, ale ostateczna ilość zależy od indywidualnego zapotrzebowania energetycznego, aktywności, wieku, kondycji i rodzaju podawanych produktów.
Tak. Jest to szczególnie praktyczne podczas treningu. Dla psa nagrodą może być już niewielki kawałek, dzięki czemu można wykonać więcej powtórzeń bez niepotrzebnego zwiększania kaloryczności całej diety.
Nie zawsze trzeba całkowicie z nich rezygnować, ale ich kaloryczność musi zostać uwzględniona w planie żywieniowym. Jeżeli pies ma nadwagę, chorobę przewlekłą albo otrzymuje specjalistyczną karmę weterynaryjną, rodzaj i ilość przekąsek warto ustalić z lekarzem weterynarii.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze