Kolorek07, znany jako „Turysta z Podlasia”, odwiedził Wysokie Mazowieckie i pokazał miasto po swojemu. Był Brok, Mlekovita, park przy Orzełku i „dom strachu dla przedsiębiorców”. Z humorem, śledzikowaniem i prostym językiem opowiedział, co warto tu zobaczyć.
Wysokie Mazowieckie trafiło na mapę kolejnej wyprawy Kolorka07, znanego w sieci jako „Turysta z Podlasia”. Młody twórca, który naprawdę nazywa się Karol Stefanowicz, od kilku lat jeździ po regionie i nagrywa krótkie, charakterystyczne filmiki. Jest w nich humor, jest prosty język, jest też to, co rozpoznaje każdy z Podlasia. Śledzikowanie.
W najnowszym nagraniu wziął na warsztat Wysokie Mazowieckie. Już na wstępie rzucił swoim stylem:
Wysokie Mazowieckie? Tak, to też Podlasie, tylko już było inne Wysokie na Podlasiu, ale nie chcieli nazwy ściągać dlatego nazwali Mazowieckie - tak zaczyna się filmik popularnego influencera z Podlasia Kolorek07.
Reklama
Na filmiku Kolorek pokazał m.in. rzekę Brok, czy kontrast pomiędzy stojącymi obok siebie drewnianymi domami i betonowymi blokowiskami. Zajrzał też do Parku Miejskiego im. Kiełczewskich między ulicami Mickiewicza i Parkową oraz do parku przy Orzełku, gdzie stoi charakterystyczna interaktywna ławeczka. Dla mieszkańców to coś oczywistego. Dla widzów spoza miasta ciekawostka.
W materiale nie zabrakło też miejsc sakralnych. Kolorek pokazał zabytkowy Kościół Narodzenia Najświętszej Maryi Panny oraz kościół pw. św. Jana Chrzciciela.
Na trasie znalazł się także zakład Mlekovity, z którym Wysokie Mazowieckie kojarzy się w całej Polsce. Był stadion miejski, pływalnia, a nawet budynek urzędu skarbowego. Ten ostatni Kolorek nazwał „domem strachu dla przedsiębiorców”. Trudno się nie uśmiechnąć.
W mediach społecznościowych funkcjonuje jako Kolorek07, „turysta z Podlasia”, „podlaski Patryk Słejzi”, czasem żartobliwie jako „Dustin ze Stranger Things” czy „zaginiony syn Zenka”. Podobieństwo do tych postaci faktycznie rzuca się w oczy.
Jego filmy są krótkie, dynamiczne i mocno uproszczone w formie. Mówi prostym językiem, czasem aż do przesady, ale właśnie to przyciąga widzów. W tle jest humor, ale też konkret. W każdym nagraniu pokazuje, co w danym miejscu warto zobaczyć.
Podróże „Turysty z Podlasia” można oglądać na YouTube, Instagramie i TikToku. Zachęcamy do obejrzenia nagrania i sprawdzenia, jak nasze miasto wygląda w oczach Kolorka.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze