Na 2 miesiące do aresztu trafił 47-letni mieszkaniec województwa dolnośląskiego, który wyłudzał dotacje w ramach Programu Priorytetowego Czyste Powietrze. Mężczyzna przez dwa lata tego procederu wyłudził dotacje na łączną kwotę co najmniej 1 300 000 złotych. Usłyszał łącznie 12 zarzutów. Grozi mu teraz do 8 lat pozbawienia wolności. Sprawa jest rozwojowa, planowane jest uzupełnienie zarzutów o kolejne ujawnione czyny.
Na 2 miesiące do aresztu trafił 47-letni mieszkaniec województwa dolnośląskiego, który wyłudzał dotacje. Na trop oszusta wpadli funkcjonariusze Wydziału dw. z Przestępczością Ekonomiczną białostockiej komendy wojewódzkiej. Śledczy prowadzący sprawę ustalili, że 47-latek działał na terenie całego kraju przez dwa lata, w okresie od 2024 roku do 2026 roku. Podszywając się pod inne osoby (beneficjentów), których dane wyszukiwał w sieci uzyskiwał dotacje w ramach Programu Priorytetowego Czyste Powietrze czyniąc sobie z popełniania przestępstwa stałe źródło dochodu. Do składanych wniosków przedkładał podrobioną dokumentację. Pieniądze z wyłudzonych dotacji trafiały na rachunek bankowy założony na tzw. „słupa”. Łącznie w ten sposób oszukał wojewódzkie fundusze ochrony środowiska i gospodarki wodnej na łączną kwotę co najmniej 1 300 000 złotych.
- Plan działania oszusta był prawie idealny. Podszywając się pod inne osoby wskazywał nieruchomości na terenie województwa podlaskiego, dolnośląskiego, warmińsko-mazurskiego, świętokrzyskiego, opolskiego, lubelskiego, małopolskiego, łódzkiego, kujawsko-pomorskiego, na które wnioskował o przyznanie środków w ramach programu Czyste Powietrze. W rzeczywistości właściciel nieruchomości nie miał świadomości, iż jest beneficjentem tych środków. Wszystkie przedłożone w wojewódzkich funduszach ochrony środowiska i gospodarki wodnej dokumenty były sfałszowane - przekazuje zespół prasowy Podlaskiej Policji.
Mężczyzna wypłacał pieniądze z bankomatów pod osłoną nocy na Dolnym Śląsku i Opolszczyźnie z konta bankowego, które nie należało do niego. I właśnie przy próbie kolejnej wypłaty, na zlecenie funkcjonariuszy Wydziału do walki z Przestępczością Ekonomiczną Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku, został zatrzymany przez policjantów Komisariatu Policji w Kamieńcu Ząbkowickim, na którego terenie działania zlokalizowany był bankomat, udaremniając wypłatę kolejnej transzy pieniędzy.
W trakcie przeszukania należącego do podejrzanego pojazdu, funkcjonariusze znaleźli i zabezpieczyli sprzęt wykorzystywany jako mobilne biuro, w tym laptop, podrobione dokumenty, pieczęcie oraz gotówkę. Ponadto w miejscu zamieszkania podejrzanego funkcjonariusze zabezpieczyli gotówkę w euro i dolarach amerykańskich o łącznej wartości około 64 000 zł. Kwota w przybliżeniu odpowiadająca tej sumie została również zabezpieczona na rachunku bankowym podejrzanego.
Funkcjonariusze Wydziału do walki z Przestępczością Ekonomiczną KWP w Białymstoku ustalili kolejne 16 osób, na dane których zatrzymany zawarł umowy w ramach Czystego Powietrza, jednakże pieniądze z tych umów nie trafią już w jego ręce.
Mężczyźnie delegowany prokurator europejski z Biura Delegowanego Prokuratora Europejskiego przy Prokuraturze Regionalnej w Warszawie przedstawił łącznie 12 zarzutów, w tym podrobienia dokumentów, oszustwa oraz wyłudzenia dotacji. Sąd Rejonowy Warszawa Śródmieście w Warszawie na wniosek prokuratora zastosował wobec podejrzanego 2 miesięczny areszt. Za to przestępstwo kodeks karny przewiduje karę do 8 lat pozbawienia wolności. Sprawa jest rozwojowa, planowane jest uzupełnienie zarzutów o kolejne ujawnione czyny.
Fot. Podlaska Policja
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze