Podczas sesji Sejmiku Województwa Podlaskiego radni alarmowali, że wyszczepialność dzieci w regionie jest bardzo niska. Rozmawiano o zagrożeniu dla odporności zbiorowej, skuteczności egzekwowania obowiązku szczepień oraz potrzebie edukacji i walki z dezinformacją.
Podczas 28. sesji Sejmiku Województwa Podlaskiego radni dyskutowali o poziomie wyszczepialności dzieci i sposobach egzekwowania obowiązkowych szczepień. Temat pojawił się przy omawianiu informacji Podlaskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego za 2025 rok.
Radny Łukasz Nazarko ocenił, że przedstawiony raport dotyczący szczepień obowiązkowych jest bardzo niepokojący. Jak mówił, Podlaskie może znajdować się poniżej ogólnopolskiego poziomu wyszczepialności.
- Zbliżamy się już do poziomu, w którym wyszczepialność naszych dzieci doprowadzi do sytuacji, w której przestaniemy mieć jako społeczeństwo grupową odporność na choroby zakaźne - mówił radny.
Reklama
Nazarko zwrócił uwagę, że samorząd województwa może wspierać działania edukacyjne i kampanie przeciwdziałające dezinformacji. Wspomniał również o samorządach, które rozważają ograniczenia w dostępie niezaszczepionych dzieci do publicznych placówek opiekuńczych.
Podlaski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny Maria Siewko podkreśliła, że problem spadku wyszczepialności dotyczy całej Polski, a w województwie podlaskim sytuacja jest szczególnie trudna.
- W naszym województwie wyszczepialność jest najsłabsza. Natomiast jest to problem całej Polski i ten problem narasta - mówiła.
Reklama
Inspektor poinformowała, że wprowadzenie elektronicznych kart szczepień pozwoliło dokładniej ustalić liczbę dzieci zaszczepionych i niezaszczepionych. Jej zdaniem kluczowe znaczenie ma edukacja oraz promocja szczepień.
- Nie rzecz polega na tym, żeby rodziców w jakiś sposób stygmatyzować brakiem szczepienia, ale żeby ich uświadomić, jak istotne są szczepienia i jaki mają wpływ na ogólny poziom bezpieczeństwa i chorób całego społeczeństwa - wyjaśniała.
W trakcie dyskusji pojawiło się również pytanie o skuteczność postępowań dotyczących niewykonywania obowiązkowych szczepień. Inspektor wyjaśniła, że w 2025 roku ściągalność należności wyniosła 34 proc., co przełożyło się na 273 261 zł. Do 30 czerwca 2026 roku odnotowano ściągalność na poziomie 35 proc., a wyegzekwowana kwota wyniosła 265 745 zł.
Należy jednak podkreślić, że podane wartości dotyczą ściągalności należności, a nie odsetka zaszczepionych dzieci.
Jak poinformowała Maria Siewko, zwiększono także wysokość mandatów, jednak obecnie najważniejszym narzędziem pozostają działania informacyjne i edukacyjne.
Radny Bogusław Dębski zwracał uwagę na obecność lekarzy i osób związanych z ochroną zdrowia w ruchach antyszczepionkowych. Jego zdaniem konieczne jest zdecydowane reagowanie na rozpowszechnianie niepotwierdzonych informacji, także przez organy państwowe i samorząd lekarski.
W dyskusji przywoływano również doświadczenia związane ze szczepieniami przeciwko COVID-19 oraz historyczne przykłady chorób zakaźnych, których skutki zostały ograniczone dzięki szczepieniom.
Po zakończeniu debaty Sejmik Województwa Podlaskiego przyjął informację Podlaskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego za 2025 rok. Za przyjęciem głosowały 22 osoby, a pięciu radnych wstrzymało się od głosu.
Podczas sesji nie przyjęto odrębnych regulacji dotyczących ograniczania dostępu niezaszczepionych dzieci do placówek publicznych. Z wypowiedzi inspektor wynikało, że takie rozwiązania powinny być rozpatrywane na poziomie ogólnokrajowym, przy udziale Głównego Inspektoratu Sanitarnego.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze