Przy stacji kolejowej w Czyżewie odsłonięto pomnik Polaków i Żydów wywiezionych podczas II wojny światowej do niemieckich obozów oraz Polaków skierowanych na roboty przymusowe. Podczas uroczystości odczytano 131 ustalonych nazwisk.
W niedzielę, 23 sierpnia, przed budynkiem stacji kolejowej w Czyżewie odsłonięto pomnik poświęcony mieszkańcom Ziemi Czyżewskiej wywiezionym podczas II wojny światowej do niemieckich obozów koncentracyjnych i obozów zagłady oraz na roboty przymusowe do Rzeszy Niemieckiej. Uroczystość odbyła się w ramach obchodów Europejskiego Dnia Pamięci Ofiar Stalinizmu i Nazizmu.
Obchody rozpoczęła msza święta w kościele pw. św. Apostołów Piotra i Pawła. Po liturgii uczestnicy udali się przed dworzec kolejowy. To właśnie miejscowa stacja była podczas wojny punktem, z którego odchodziły transporty w kierunku obozów, miejsc przymusowej pracy, Syberii i Kazachstanu.
Nowy pomnik w formie kamienia stanął obok wagonu towarowego upamiętniającego masowe deportacje Polaków przeprowadzone przez władze sowieckie w latach 1940-1941. Na pamiątkowej płycie umieszczono napis:
„Pamięci Polaków wywiezionych z Ziemi Czyżewskiej na roboty przymusowe do Rzeszy Niemieckiej oraz Polaków i Żydów wywiezionych do niemieckich obozów koncentracyjnych i obozów zagłady w latach 1939&-1944. Mieszkańcy gminy Czyżew. 23.08.2026 r.”.
W uroczystości uczestniczyli m.in. senator Anna Bogucka, posłanka Alicja Łepkowska-Gołaś, II wicewojewoda podlaski Michał Gąsowski, prof. Adam Dobroński, dr Halina Lipińska, samorządowcy, radni, sołtysi, duchowni, przedstawiciele społeczności żydowskich, służb mundurowych i szkół oraz poczty sztandarowe. Obecni byli żołnierze 18. Łomżyńskiego Pułku Logistycznego. Najważniejszymi uczestnikami spotkania były jednak rodziny osób deportowanych, więzionych i skierowanych na roboty przymusowe.
Burmistrz Czyżewa Franciszek Kuczewski podkreślił, że pomnik ma przypominać zarówno o osobach, które po wojnie powróciły w rodzinne strony, jak i o tych, którym nie było dane wrócić do domu.
- Pamięć nie może być wybiórcza. Musimy mówić prawdę zarówno o zbrodniach niemieckiego nazizmu, jak i sowieckiego stalinizmu. Za każdym nazwiskiem kryje się człowiek, czyjś ojciec, matka, syn, córka, brat lub siostra - mówił burmistrz.
Franciszek Kuczewski zaznaczył, że temat wojennych wywózek ma dla niego również osobisty wymiar. Jak powiedział, jest dzieckiem rodziców, którzy zostali wywiezieni. Podziękował Romanowi Kaczyńskiemu, pomysłodawcy upamiętnienia, prof. Adamowi Dobrońskiemu za wsparcie merytoryczne oraz rodzinom, które przekazały wspomnienia, fotografie i dokumenty.
Roman Kaczyński przypomniał, że inicjatywa budowy pomnika wynikała z potrzeby zachowania pełnej pamięci o wojennych losach mieszkańców.
- Przemilczenie to jedna z form fałszowania historii. Naszym obowiązkiem jest ocalić od zapomnienia prawdę historyczną - podkreślił.
W swoim wystąpieniu przywołał losy konkretnych osób, m.in. nauczyciela Dionizego Patyka, więźniarki Ravensbrück i Buchenwaldu Romualdy Michałek, Stefanii Debich oraz Stanisława Kuropatwy ze Święcka-Strumian. Według danych przedstawionych przez Romana Kaczyńskiego pomiędzy 2 a 11 listopada 1942 roku ze stacji w Czyżewie wywieziono do obozu zagłady w Treblince co najmniej 4330 Żydów. Zwrócił się również z apelem, aby odsłonięcie pomnika nie kończyło prac nad dokumentowaniem wojennych losów mieszkańców gminy.
O doświadczeniach rodzin osób wywiezionych mówił Jarosław Kaczyński. Przypomniał historię swojego dziadka Piotra Kaczyńskiego z Zarąb-Skórek. Podczas okupacji niemieccy żandarmi przyszli po jego młodszą siostrę Janinę. Piotr zdecydował się pojechać zamiast niej.
Trafił najpierw do stoczni w Memel, dzisiejszej Kłajpedzie, a później został skierowany do kopania okopów. Przeżył głód, pracę ponad siły i wycofywanie się wojsk niemieckich. Po wojnie wrócił pieszo do rodzinnego domu. W drodze żywił się kawałkami chleba, które wcześniej suszył i odkładał podczas pobytu w niewoli.
- Ten pomnik, który dziś odsłaniamy, nie jest tylko z zimnego kamienia. Ten pomnik jest zbudowany z ich potu, łez i krwi, z ich tęsknoty za rodziną, za tutejszymi polami, lasami, domem - mówił Jarosław Kaczyński.
Jak podkreślił, pomnik ma przypominać kolejnym pokoleniom, że wolność i pokój nie są dane raz na zawsze.
Prof. Adam Dobroński mówił o Czyżewie jako miejscowości pogranicza Mazowsza i Podlasia, której historia nadal wymaga badań i uzupełniania. Zwrócił uwagę, że pamiętając o cierpieniu robotników przymusowych i deportowanych, należy również przypominać o ich sile, zaradności i powojennym powrocie do życia.
- Historia nie jest czarno-biała. Pamiętając o nich, pamiętajmy także o tym, co oni dobrego uczynili - powiedział historyk.
Podczas uroczystości odczytano także dwa listy. Pismo marszałek Senatu Małgorzaty Kidawy-Błońskiej przedstawiła posłanka Alicja Łepkowska-Gołaś. List wicepremiera i ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza odczytał II wicewojewoda podlaski Michał Gąsowski.
Odsłonięcia pomnika dokonali burmistrz Franciszek Kuczewski, II wicewojewoda Michał Gąsowski, Roman Kaczyński oraz przedstawiciel rodzin osób wywiezionych Wiesław Kurak. Następnie Franciszek Kuczewski i Roman Kaczyński przekazali mu biało-czerwoną wstęgę.
Modlitwę w intencji ofiar poprowadzili ks. Krzysztof Karwowski i ks. Andrzej Stypułkowski, którzy poświęcili nowe miejsce pamięci.
Po ceremonii por. Rafał Jastrzębski z 18. Łomżyńskiego Pułku Logistycznego odczytał nazwiska mieszkańców wywiezionych do niemieckich obozów i na roboty przymusowe. Przywołano łącznie 131 ustalonych nazwisk. Przypomniano również o tysiącach polskich obywateli narodowości żydowskiej, których personaliów dotychczas nie ustalono, a którzy zostali wywiezieni przez stację w Czyżewie do obozu zagłady w Treblince.
Przedstawicielom rodzin wręczono okolicznościowe medale, listy od marszałek Senatu oraz książki autorstwa prof. Adama Dobrońskiego. Obchody zakończyło składanie kwiatów i wiązanek. Młodzież zapaliła przed pomnikiem znicze.
O planach budowy pomnika informowaliśmy w czerwcu w artykule „Stacja w Czyżewie była miejscem dramatu. Teraz ma powstać pomnik pamięci”. Uchwałę w sprawie upamiętnienia ofiar radni miejscy przyjęli wówczas jednogłośnie.
Poniżej publikujemy nazwiska i miejscowości zgodnie z zestawieniem przygotowanym na uroczystość:
W zestawieniu wymieniono także ustalonych z imienia i nazwiska Żydów z Czyżewa:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze