Podczas sejmowej debaty o ochronie rolniczych funkcji produkcyjnych wsi doszło do ostrej wymiany zdań między podlaskimi parlamentarzystami. Poseł Prawa i Sprawiedliwości Jacek Bogucki zaatakował ministra rolnictwa Stefana Krajewskiego, a posłanka Koalicji Obywatelskiej Alicja Łepkowska-Gołaś broniła rządowego projektu i odniosła się również do wystąpienia posła PiS.
Do wymiany doszło we wtorek, 15 września, podczas 65. posiedzenia Sejmu. Posłowie debatowali nad rządowym i prezydenckim projektem ustaw dotyczącym ochrony rolniczych funkcji produkcyjnych wsi.
Jacek Bogucki mówił, że przepisy są potrzebne, ale zarzucił rządowi blokowanie wcześniejszego projektu Prawa i Sprawiedliwości. Krytykował też ministra Stefana Krajewskiego za, jak twierdził, brak skutecznej pomocy rolnikom.
- Największym zagrożeniem dla funkcji produkcyjnych wsi jest Stefan Krajewski - powiedział poseł PiS.
Reklama
W dalszej części wystąpienia Bogucki oskarżał ministra m.in. o działania niekorzystne dla polskich rolników. Odnosił się przy tym do umowy Mercosur, handlu z Ukrainą oraz polityki resortu rolnictwa.
Na mównicę weszła także Alicja Łepkowska-Gołaś. Posłanka KO podkreślała znaczenie pracy rolników i wskazywała, że mieszkańcy wsi powinni liczyć się z jej naturalnymi skutkami, także hałasem i zapachami.
- Wychowałam się na wsi, nie mając gospodarstwa, ale nigdy nie przyszłoby mi do głowy, żeby zwrócić uwagę sąsiadom, że przeszkadza mi smród lub hałas, dlatego że jest ich to ciężka praca - mówiła.
Reklama
Łepkowska-Gołaś zarzuciła politykom PiS, że przez osiem lat rządów nie przygotowali podobnych przepisów. W swojej wypowiedzi zwróciła się też bezpośrednio do Jacka Boguckiego.
- Boże chroń nas przed takimi obrońcami kobiet, bo ja wiem doskonale, panie pośle Bogucki, jaki pan jest - powiedziała posłanka KO.
Merytoryczna debata o ochronie gospodarstw przed sporami sąsiedzkimi szybko przerodziła się więc w polityczną polemikę. Obie strony zgodnie podkreślały znaczenie produkcji rolnej, ale inaczej oceniały odpowiedzialność za dotychczasowy brak takich regulacji i działania obecnego rządu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze