Prokuratura ujawnia kolejne szczegóły śledztwa dotyczącego kradzieży bydła z pastwisk w regionie. Sprawa, o której informowaliśmy na początku miesiąca po brutalnym ataku na 72-letniego rolnika w gminie Łapy, ma już kilku podejrzanych. Śledczy potwierdzają, że grupa odpowiada za serię kradzieży i prób kradzieży zwierząt w powiatach białostockim i bielskim.
Na początku miesiąca informowaliśmy o głośnej sprawie kradzieży bydła z pastwisk w regionie oraz o brutalnym ataku na 72-letniego rolnika, który próbował powstrzymać złodziei. Teraz nowe informacje w tej sprawie przekazała Prokuratura Okręgowa w Białymstoku, która prowadzi śledztwo. Postępowanie dotyczy usiłowania kradzieży rozbójniczej bydła oraz kradzieży zwierząt z miejscowości położonych w powiatach białostockim i bielskim.
Przypomnijmy – do zdarzenia, które zapoczątkowało śledztwo, doszło pod koniec października w gminie Łapy. W nocy z pastwiska zniknęło bydło należące do dwóch braci prowadzących gospodarstwo. Gdy jeden z nich zauważył podejrzany samochód w pobliżu łąki i ruszył sprawdzić sytuację, natknął się na zamaskowanych mężczyzn.
Napastnicy zaatakowali 72-letniego gospodarza, który próbował ich oświetlić latarką. Sprawcy kazali mu leżeć na ziemi, a następnie uciekli samochodem. Wołanie o pomoc usłyszał brat zaatakowanego rolnika, jednak złodzieje zdążyli już odjechać.
Policjanci ustalili później, że podobne zdarzenia miały miejsce również w gminie Poświętne oraz w gminie Bielsk Podlaski. Łącznie śledczy powiązali z tą grupą pięć kradzieży oraz dwa przypadki usiłowania kradzieży bydła. Z pastwisk zniknęło siedem sztuk zwierząt o łącznej wartości blisko 60 tysięcy złotych. Wśród zatrzymanych znaleźli się 42-letni mieszkaniec gminy Ciechanowiec, 34-letni mieszkaniec gminy Kobylin-Borzymy oraz 39-letni mieszkaniec gminy Wysokie Mazowieckie.
Jak informuje prokuratura, w grudniu 2025 roku funkcjonariusze z Komisariat Policji w Łapach zatrzymali dwóch mężczyzn podejrzanych o udział w przestępczym procederze. Wobec jednego z nich, który odpowiada za czyny popełnione w warunkach powrotu do przestępstwa, sąd – na wniosek prokuratora – zastosował tymczasowy areszt na trzy miesiące.
Podczas czynności policjanci zabezpieczyli między innymi kominiarki oraz samochody wykorzystywane do kradzieży. Jedno z aut było już przemalowane i pozbawione tablic rejestracyjnych.
Śledczy ustalili również osobę, która miała odbierać skradzione zwierzęta. Podczas przeszukania znaleziono broń palną, amunicję oraz narzędzia przeznaczone do kłusownictwa.
W toku dalszych działań policjanci ustalili także dwóch kolejnych mężczyzn podejrzanych o współudział w kradzieżach. Po wykonaniu czynności procesowych prokurator zastosował wobec nich środki zapobiegawcze w postaci dozoru policji.
Jak przypomina prokuratura, za kradzież rozbójniczą grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności, natomiast za kradzież i paserstwo – do 5 lat więzienia. Śledztwo w sprawie wciąż trwa. Śledczy nadal ustalają szczegóły działalności grupy oraz sprawdzają, gdzie trafiło skradzione bydło.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze