W dniach 18-19 września w Białymstoku odbywają się Mistrzostwa Służb Mundurowych i Paramundurowych Województwa Podlaskiego w Ratownictwie Medycznym. Organizatorem Mistrzostw jest ZHP Chorągiew Białostocka, a współorganizatorem Komenda Miejska Policji w Białymstoku. Wśród startujących drużyn znalazł się Zespół Zabezpieczenia Medycznego 1 Podlaskiej Brygady Obrony Pogranicza.
W dniach 18-19 września w Białymstoku odbywa się II edycja Mistrzostw Służb Mundurowych i Paramundurowych Województwa Podlaskiego w Ratownictwie Medycznym w ramach Kwalifikowanej Pierwszej Pomocy (KPP).
W mistrzostwach wraz z przedstawicielami służb mundurowych i formacji paramundurowych, bierze udział Zespół Zabezpieczenia Medycznego (ZZM) 1 Podlaskiej Brygady Obrony Pogranicza.
Głównym założeniem wydarzenia jest doskonalenie praktycznych umiejętności z zakresu kwalifikowanej pierwszej pomocy oraz przygotowanie funkcjonariuszy służb mundurowych i przedstawicieli formacji paramundurowych do sprawnego działania w sytuacjach wymagających natychmiastowej pomocy.
Czteroosobowe zespoły mierzą się z wymagającymi, realistycznymi scenariuszami, sprawdzającymi wiedzę, umiejętności praktyczne, współpracę oraz zdolność do podejmowania decyzji pod presją czasu i stresu.
Jednym z zadań, z którym zmierzyli się żołnierze 1 PBOP, był scenariusz dotyczący eksplozji niewybuchu. Na podstawie przekazanych współrzędnych medycy musieli odnaleźć miejsce zdarzenia, właściwie ocenić sytuację i udzielić poszkodowanemu kwalifikowanej pierwszej pomocy.
Podczas udzielania pomocy poszkodowanemu szczególne znaczenie miało zachowanie zasad bezpieczeństwa.
Możliwość występowania niewybuchu lub innych niebezpiecznych przedmiotów wymagała od zespołu właściwego rozpoznania zagrożeń i odpowiedniego działania.
Mistrzostwa to nie tylko rywalizacja, ale przede wszystkim praktyczny sprawdzian wyszkolenia i gotowości do skutecznego działania w sytuacji zagrożenia życia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze