Boso, ubrany jedynie w pieluchę, samotnie spacerował środkiem jezdni – tak niespełna dwuletniego chłopca zauważył policjant ruchu drogowego w jednej z miejscowości powiatu wysokomazowieckiego. Dzięki szybkiej reakcji funkcjonariuszy dziecko trafiło całe i zdrowe pod opiekę mamy.
Do niebezpiecznej sytuacji doszło w jednej z miejscowości powiatu wysokomazowieckiego.
- Podczas pełnienia służby policjant ruchu drogowego zauważył małego chłopca, który szedł samotnie środkiem jezdni. Dziecko było bose i miało na sobie jedynie pieluchę. Funkcjonariusz natychmiast zajął się maluchem. Ze względu na swój wiek chłopiec nie potrafił jeszcze powiedzieć, gdzie mieszka ani jak się nazywa. Policjanci rozpoczęli poszukiwania jego opiekunów, niosąc dziecko na rękach sprawdzali pobliskie posesje. Po krótkiej chwili z jednego z domów wyszła kobieta, która potwierdziła, że jest jego mamą. Wyjaśniła, że nie zauważyła jak jej niespełna 2-letni syn wyszedł z domu w czasie, gdy zajmowała się karmieniem młodszego dziecka - przekazuje oficer prasowa KPP w Wysokiem Mazowieckiem mł. asp. Kinga Wlazło.
Reklama
Mundurowi sprawdzili stan trzeźwości kobiety – badanie wykazało, że była trzeźwa. Chłopiec cały i zdrowy wrócił pod opiekę swojej mamy.
To zdarzenie pokazuje, jak szybko może dojść do niebezpiecznej sytuacji, zwłaszcza gdy pod opieką znajduje się więcej niż jedno małe dziecko. Dzięki szybkiej reakcji policjanta historia zakończyła się szczęśliwie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze