Reklama

Billboardy „Stefan! Uwolnij rolnika” w Zambrowie. Akcja Ruchu Gospodarstw Rodzinnych w obronie Marcina Z. [foto]

W Zambrowie pojawiły się billboardy z hasłem „Stefan! Uwolnij rolnika”. To element akcji zorganizowanej przez Stowarzyszenie Ruch Gospodarstw Rodzinnych, które sprzeciwia się decyzji sądu o tymczasowym aresztowaniu Marcina Z. Sprawa budzi duże emocje, tym bardziej że zatrzymany mężczyzna sam bezpośrednio nie jest rolnikiem.

W piątek, 9 stycznia, w Warszawie i wielu innych miejscowościach odbywały się manifestacja środowisk rolniczych sprzeciwiających się zapisom umowy Unii Europejskiej z krajami Mercosur. Tego samego dnia wieczorem minister rolnictwa i rozwoju wsi Stefan Krajewski poinformował, że w pobliżu jego posesji na terenie powiatu zambrowskiego, doszło do niepokojącego incydentu. Jak przekazał, nieznana osoba rozlała gnojowicę przed jego domem, próbowała uszkodzić ogrodzenie oraz kierowała wobec niego groźby.

 

Reklama

Sprawą natychmiast zajęła się policja. Funkcjonariusze poinformowali o zatrzymaniu 35-letniego mężczyzny z województwa lubelskiego. Według ustaleń śledczych zatrzymany nie jest rolnikiem, jednak środowiska rolnicze podkreślają, że Marcin Z. prowadzi niewielkie gospodarstwo wspólnie z żoną, która to formalnie jest rolniczką. Policja podała, że mężczyzna miał nie tylko dopuścić się zniszczenia mienia, ale również kierować groźby wobec ministra rolnictwa oraz innych osób publicznych, w tym premiera Donalda Tuska, ministrów Marcina Kierwińskiego i Radosława Sikorskiego oraz prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego.

 

Reklama

W kolejnych dniach zapadła decyzja o zastosowaniu wobec podejrzanego środka zapobiegawczego. Sąd Rejonowy w Zambrowie zdecydował o tymczasowym aresztowaniu Marcina Z. na okres dwóch miesięcy. Decyzję uzasadniono m.in. obawą, że mężczyzna mógłby ponownie dopuścić się podobnych czynów, w tym przestępstw przeciwko życiu lub zdrowiu, zwłaszcza że – jak wskazywała prokuratura – groził pokrzywdzonym.

 

To właśnie ta decyzja stała się impulsem do działań Stowarzyszenia Ruch Gospodarstw Rodzinnych. W Zambrowie pojawiły się billboardy z hasłem „Stefan! Uwolnij rolnika”. Organizatorzy akcji podkreślają, że ich celem jest obrona Marcina Z. oraz zwrócenie uwagi opinii publicznej na – ich zdaniem – nieadekwatnie surowe zastosowanie tymczasowego aresztu.

Reklama

 

– Samo wylanie gnojowicy było formą protestu, która w przeszłości była stosowana i akceptowana także przez działaczy PSL, w tym osoby związane z obecną władzą. Jednocześnie nie popieramy żadnych gróźb, które padły w tej sprawie – takie zachowania potępiamy – przekazał nam Konrad Krupiński z Ruchu Gospodarstw Rodzinnych. 

 

Przedstawiciele stowarzyszenia uważają, że wystarczającym środkiem zapobiegawczym byłby zakaz zbliżania się do ministra, zwłaszcza że Marcin Z. mieszka kilkaset kilometrów od jego domu. 

Reklama

 

- Dziwi nas też wyraźna różnica w orzecznictwie: gdy sprawa dotyczy polityka, stosuje się najsurowsze środki, tymczasem zwykły obywatel w podobnej sytuacji najprawdopodobniej nie trafiłby do aresztu na tak długi czas. Pan minister Krajewski miał realną szansę dobrze wyjść z tej sytuacji i zyskać szacunek środowiska rolniczego. Wystarczyło, że po 48 godzinach zjawiłby się w areszcie i oświadczył, że wycofuje wniosek o ściganie, okazując w ten sposób wyrozumiałość i ludzkie podejście. Niestety, wybrał inną drogę – postanowił pokazać swoją władzę i dać przykład, że „nikt nie będzie mu podskakiwał”. To smutny sygnał dla rolników, którzy liczyli na dialog i zrozumienie ze strony osoby odpowiedzialnej za rolnictwo - dodał Konrad Krupiński.

Reklama

 

Na koniec warto przytoczyć szczegóły przekazane przez Prokuraturę Okręgową w Łomży. Z jej komunikatu wynika, że 9 stycznia 2026 roku Marcin Z. przyjechał samochodem marki Fiat Ducato pod miejsce zamieszkania ministra rolnictwa. Po założeniu liny transportowej na ogrodzenie posesji zrzucił ze swojego pojazdu zbiornik typu mauser przed bramą, co doprowadziło do wylania około 500 litrów substancji ciekłej w kolorze brązowo-zielonym. Następnie odjechał, by po chwili wrócić, wejść na teren posesji i w rozmowie z żoną ministra kierować wobec niej groźby karalne, odnoszące się do działalności politycznej jej męża.

Reklama

 

Prokuratura wskazuje także, że podejrzany publikował nagrania i zdjęcia z tego zdarzenia w mediach społecznościowych, gdzie kierował groźby wobec najwyższych przedstawicieli władz państwowych, znieważając konstytucyjne organy RP. 

 

Marcinowi Z. grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.

 

Fot. Ruch Gospodarstw Rodzinnych - Facebook

Aplikacja ewysmaz.pl

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.


Aplikacja na Androida Aplikacja na IOS

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 05/02/2026 13:48
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo ewysmaz.pl




Reklama