Nowa radna w Radzie Powiatu, przeprowadzka urzędu do nowego budynku, rekordowa liczba stypendiów oraz długie dyskusje o sytuacji Szpitala Ogólnego w Wysokiem Mazowieckiem – to tylko część tematów poruszonych podczas XVII sesji Rady Powiatu Wysokomazowieckiego.
Wczoraj, 9 lutego odbyła się XVII sesja Rady Powiatu Wysokomazowieckiego. Rozpoczęła się od złożenia ślubowania przez nową radną - Barbarę Ewę Niewińską, która zastąpiła Pawła Śliwowskiego.
W swoim sprawozdaniu starosta Bogdan Zieliński poinformował o otrzymaniu pozwolenia na użytkowanie nowego budynku Starostwa Powiatowego w Wysokiem Mazowieckiem. Jak zapowiedział, przeniesienie siedziby urzędu zaplanowano na okres między Świętami Wielkiej Nocy a długim majowym weekendem.
Starosta wspomniał także o rozdaniu stypendiów, które odbyło się w ubiegłym tygodniu, podkreślając, że mimo spadającej liczby uczniów w szkołach, przyznano aż 53 wyróżnienia, co stanowi rekord.
Starosta Zieliński przekazał informację o obsadzeniu stanowiska Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Wysokiem Mazowieckiem. Został nim Waldemar Maliszewski - jeden z trzech kandydatów zaproponowany przez Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego. Przypomnijmy, że ze względów zdrowotnych ze stanowiska musiał ustąpić powołany w lipcu ubiegłego roku Adam Zaremba. W okresie przejściowym funkcję PINB pełniła sekretarz Powiatu Wysokomazowieckiego. Nowy inspektor na miejscu spotkał się niestety z problemami kadrowymi.
- Pan inspektor był u mnie na rozmowie, ma tutaj również wsparcie takie w tym inspektoracie, taką sytuację, w której pan inspektor nie do końca może realizować kontroli, ponieważ nie pracuje tam w tej chwili nikt, kto jest po budownictwie, a sam inspektor to jest za mało, żeby jechać na kontrolę, ponieważ musi być to w towarzystwie osoby, która ma nie uprawnienia budowlane, tylko wykształcenie budowlane, w związku z tym, co ustaliłem z naszą panią kierownik Wydziału Budownictwa, takie osoby będą oddelegowywane w pojedynczych przypadkach do kontroli, ale oczywiście wskazałem też potrzebę dla pana inspektora, żeby po prostu ogłosił nabór, aby była tam osoba, która ma wykształcenie budowlane - mówił Bogdan Zieliński.
Reklama
W dalszej części obrad przedstawiono sprawozdania z prac stałych komisji za 2025 rok oraz ich działalności w okresie pomiędzy sesjami. W trakcie sesji radni mieli również okazję do zapoznania się z informacjami dotyczącymi stanu bezpieczeństwa przeciwpożarowego oraz bezpieczeństwa i porządku publicznego za 2025 rok. O szczegółowych statystykach informowaliśmy na naszym portalu w oddzielnych artykułach.
Dużą część wczorajszego spotkania zajęły sprawy Szpitala Ogólnego w Wysokiem Mazowieckiem. Dyrektor placówki Wojciech Łuczaj omówił wartości umów zawartych z Narodowym Funduszem Zdrowia na 2026 rok.
- Jak co roku z NFZ otrzymujemy propozycję przedłużenia naszych umów, które obsługują wszystkie nasze dotychczasowe zakresy - tłumaczył dyrektor Łuczaj. - Ogólna wartość umów względem końcówki roku odnotowuje wzrost. Nie jest to wzrost, który nie ukrywam, mnie satysfakcjonuje, posiada wartość zaledwie 0,68, czyli 100,68 % względem wartości umów z końca roku 2025.
Mniej NFZ planuje przeznaczyć m.in. na lekarską ambulatoryjną opiekę rehabilitacyjną, zaś więcej - na Zakład Opiekuńczo-Leczniczy.
Radni przyjęli także kilka uchwał porządkujących formalną sytuację Zespołu Szkół Rolniczych w Krzyżewie. Ma to związek z planowanym przekazaniem prowadzenia placówki na rzecz Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi.
W związku z rezygnacją Pawła Śliwowskiego oraz ślubowaniem nowej radnej, wymagane było także podjęcie uchwał dotyczących zmian w komisjach stałych.
W sprawach różnych powrócił temat wysokomazowieckiego szpitala. Radny Mościcki pytał m.in. o znieczulenie przy porodach. Jak tłumaczył dyrektor Wojciech Łuczaj, dzięki zmianie na stanowisku kierującego Oddziałem Intensywnej Terapii udało się wprowadzić możliwość podawania rodzącym znieczulenia zewnątrzoponowego, która z biegiem czasu ma być coraz bardziej dostępna.
- Co do pewnej tezy - stwierdził pan: "na pewno to zwiększy ilość porodów". Tutaj sprawa nie jest tak prosta. Łomża wprowadziła zewnątrzoponowe znieczulenia i na mój stan wiedzy nie zaowocowało to jakimś nagłym wzrostem liczby porodów. Kobiety chcą mieć tą możliwość, natomiast faktyczne wykorzystanie tego znieczulenia nie zawsze ma miejsce, ale było naszą ambicją, żeby kobieta przychodząc do naszego szpitala miała taką możliwość - powiedział Wojciech Łuczaj.
Jedno z kolejnych pytań radnego Dariusza Mościckiego dotyczyło kolejek w Poradni Ortopedycznej wysokomazowieckiego szpitala.
- Mam taką informację, że w Łapach okres czekania na wizytę w poradni ortopedycznej wynosi tydzień, zaś w poradni w Wysokiem Mazowieckiem to czas nawet do dwóch miesięcy [...] Ja wiem, że na ortopedii zawsze były duże kolejki, duże zainteresowanie, być może teraz jest jeszcze większe ze względu na warunki atmosferyczne, ale czy nie dałoby się usprawnić oczekiwania do poradni ortopedycznej w taki sposób, żeby w miarę był satysfakcjonujący dla pacjentów? - pytał radny Mościcki.
Zdaniem dyrektora, porównywanie do innych ośrodków leczniczych, a w szczególności takich, jak wspomniana poradnia w Łapach, jest niemiarodajne.
- Na pewno obciążenie na bloku operacyjnym naszego zespołu jest olbrzymie. Jeśli lekarz jest obecny na bloku operacyjnym, a proszę mi wierzyć, kiedy nie odwiedzam tak znienacka oddział ortopedyczny, bo mam jakąś sprawę, to w pokoju lekarskim hula wiatr, bo oni są na bloku, naprawdę bardzo dużo operują, a to się wiąże z tym, że wtedy nie ma danego lekarza w poradni - tłumaczył dyrektor.
Jego zdaniem, możliwością rozwiązania tego problemu jest zwiększenie liczby lekarzy, jednak wymagałoby to także powiększenia ilości łóżek na samym oddziale szpitalnym.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze