Jeden z przejazdów kolejowych w gminie Kulesze Kościelne ma zostać zlikwidowany, a przy innym mają pojawić się rogatki. O ustaleniach ze spotkania z przedstawicielami kolei mówił wójt Stefan Grodzki podczas sesji rady gminy 23 września. Samorząd zabiega też o lepszy dojazd do przystanku kolejowego w Kuleszach Kościelnych. W tej sprawie czeka na odpowiedź PKP Polskich Linii Kolejowych.
Zmiany są związane z pracami na trasie kolejowej biegnącej przez gminę. PKP PLK zapowiadały wcześniej modernizację przystanku w Kuleszach Kościelnych oraz przejazdów kolejowo-drogowych na odcinku Łapy-Śniadowo.
Jak przekazał podczas obrad radnym wójt Stefan Grodzki, przejazd z rogatkami pozostanie w Kuleszach Kościelnych, a drugi taki przejazd ma znajdować się w rejonie miejscowości Czarnowo-Biki. Likwidacja ma natomiast objąć przejazd w obrębie miejscowości Stypułki-Giemzino.
- To jest przejazd, który praktycznie nie był tam używany - mówił Stefan Grodzki.
Reklama
Według informacji przedstawionej przez wójta użytkownicy pól mają otrzymać drogę dojazdową do sąsiedniego przejazdu. Grodzki wskazał, że jej wykonaniem ma zająć się kolej.
Podczas spotkania z przedstawicielami PKP PLK wójt poruszył także sprawę przejazdu w rejonie nowego mostu, w ciągu ulicy Łąkowej w kierunku Niziołek. Chciałby, aby przejazd i dojazd do niego zostały utwardzone. Argumentował, że byłaby to ważna alternatywna trasa, gdyby przejazd przy ulicy Kolejowej w Kuleszach Kościelnych został zablokowany.
- W przypadku jakiegoś zdarzenia losowego czy wypadku, gdzie ten przejazd byłby zamknięty, jedyny objazd, żeby ominąć Kulesze Kościelne, to jest ten właśnie przy nowym moście - wyjaśniał.
Wójt przedstawił propozycję, by PKP PLK wykonały nawierzchnię na terenie kolejowym. Po stronie gminy pozostałyby odcinki dojazdowe po obu stronach torów, których utwardzenie można byłoby rozważyć w przyszłości.
Osobna informacja dotyczyła przystanku kolejowego w Kuleszach Kościelnych. Według wójta samo dojście piesze nie wystarczy pasażerom, którzy są dowożeni samochodem lub przyjeżdżają na pociąg z bagażem.
- Tam jest potrzebny dojazd do tego przystanku kolejowego. No i zrobione jakieś miejsce parkingowe, chociaż na kilka samochodów - mówił w trakcie sesji Stefan Grodzki.
Wójt przekazał, że przedstawiciele kolei odnotowali zgłoszone uwagi. Gmina oczekuje teraz na odpowiedź dotyczącą zarówno dojazdu do przystanku, jak i przejazdu przy nowym moście.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze