Do Liceum Ogólnokształcącego im. Króla Kazimierza Jagiellończyka w Wysokiem Mazowieckiem trafiła dziś, 7 października, wiadomość o rzekomym podłożeniu ładunku wybuchowego. Jak udało nam się ustalić, na miejsce udał się patrol policji. Nie zarządzono ewakuacji.
Jak ustaliła nasza redakcja, wysokomazowiecki „Jagiellończyk” był jedną z placówek, które otrzymały niepokojące informacje o rzekomym zagrożeniu. W szkole interweniowali policjanci. Nie potwierdzono obecności ładunku wybuchowego i nikt nie ucierpiał.
Podobne wiadomości trafiały do szkół i innych instytucji w różnych częściach kraju. Każde takie zgłoszenie wymaga sprawdzenia przez służby, choć sama treść wiadomości nie jest potwierdzeniem rzeczywistego zagrożenia.
Takie sytuacje odnotowano również dzień wcześniej w województwie podlaskim. Jak podało Polskie Radio Białystok, powołując się na mł. insp. Tomasza Krupę - rzecznika prasowego podlaskiej policji, we wtorek, 6 października, około 20 instytucji, w tym szkoły i sądy, otrzymało wiadomości o podłożonych ładunkach wybuchowych. W czterech przypadkach administratorzy budynków zdecydowali o ewakuacji. Dotyczyło to placówek w Białymstoku i Augustowie. Wszystkie sprawdzone wówczas zgłoszenia okazały się fałszywe.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze