Policjanci z Bielska Podlaskiego otrzymali nietypowe zgłoszenie o kobiecie, która weszła do nieswojego mieszkania i położyła się spać. Zdezorientowany właściciel wezwał na pomoc policjantów. Chociaż kontakt z kobietą był mocno utrudniony ze względu na upojenie alkoholowe, dzielnicowe ostatecznie ustaliły jej dane i przekazały pod opiekę partnera.
Nietypowe zgłoszenie otrzymali ostatnio mundurowi KPP w Bielsku Podlaskim z numeru alarmowego. Jeden z mieszkańców miasta zgłosił, że w łóżku w swoim mieszkaniu znalazł śpiącą nieznaną mu kobietę.
- Zdezorientowany mężczyzna relacjonował, że przyszedł wieczorem do domu i nie zamknął za sobą drzwi wejściowych, gdyż z pracy miała wrócić jego żona. Po pewnym czasie usłyszał, że ktoś wchodzi do mieszkania i zdejmuje buty. Po chwili zobaczył w jednej z sypialni śpiącą w łóżku obcą kobietę. Próbował ją obudzić jednak nie reagowała. Nie wiedząc jak wyprosić nieproszonego gościa postanowił zaalarmować o tym policjantów - relacjonuje bielska komenda.
Reklama
Na miejsce przyjechały dzielnicowe, którym udało się obudzić kobietę. Była pijana i kontakt z nią był mocno utrudniony. Nie była w stanie podać swoich danych. Jednak policjantki rozpoznały 35-latkę. Bielszczanka mieszkała w innej części miasta, więc pomyliła zarówno ulicę jak i mieszkanie. Kobieta ostatecznie trafiła bezpiecznie pod opiekę partnera.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze