PSZOK w Dąbrówce Kościelnej miał rozpocząć działalność w 2024 roku. Choć infrastruktura jest gotowa, mieszkańcy nadal nie mogą korzystać z punktu. Burmistrz Szepietowa Robert Wyszyński wyjaśnia, że powodem są przedłużające się procedury związane z uzyskaniem pozwoleń dla spółdzielni socjalnej, która ma zarządzać obiektem.
Punkt Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych w Dąbrówce Kościelnej miał rozpocząć działalność już w 2024 roku. Taką zapowiedź Gmina Szepietowo zamieściła pod koniec 2023 roku w gminnej gazetce, informując jednocześnie o zakończeniu inwestycji. Mamy sierpień 2026 roku, a PSZOK nadal nie przyjmuje odpadów od mieszkańców. O przyczyny tej sytuacji zapytaliśmy burmistrza Szepietowa Roberta Wyszyńskiego.
Inwestycja w Dąbrówce Kościelnej była jednym z największych przedsięwzięć gminy związanych z gospodarką odpadami. W publikacji podsumowującej inwestycje gminne w 2023 roku samorząd informował o ukończeniu zadania pn. „Budowa punktu selektywnej zbiórki odpadów komunalnych oraz kompostowni kontenerowej w miejscowości Dąbrówka Kościelna - etap II”.
W ramach inwestycji wybudowano m.in. halę sortowni surowców wtórnych, budynek biurowo-socjalny, cztery kontenery bioreaktora wraz z kontenerem technicznym, stalowy kontener do składowania odpadów niebezpiecznych oraz boksy przeznaczone do odpadów zmieszanych i wielkogabarytowych.
Wartość II etapu przedsięwzięcia wyniosła 7 197 984,60 zł, z czego 6 835 000 zł stanowiło dofinansowanie z Rządowego Funduszu Polski Ład: Programu Inwestycji Strategicznych. Jak podawała wówczas gmina, łączny koszt I i II etapu wyniósł blisko 14 mln zł, a dofinansowanie z Polskiego Ładu - prawie 13,5 mln zł.
W tej samej publikacji znalazła się również informacja: „PSZOK rozpocznie działalność w 2024 roku”. Tak się jednak nie stało.

Jak wyjaśnia burmistrz Szepietowa Robert Wyszyński, sam obiekt jest gotowy, a przeszkodą w jego uruchomieniu pozostają kwestie formalne.
- On nie funkcjonuje, bo jeszcze nie ma stosownych pozwoleń. W tej chwili, żeby jakakolwiek instalacja związana z ochroną środowiska mogła zadziałać, musi mieć pozwolenia wszystkich instytucji - tłumaczy burmistrz.
Robert Wyszyński podkreślał, że na wydłużenie procedury wpłynęła przede wszystkim zmiana koncepcji dotyczącej podmiotu, który ma prowadzić punkt. Początkowo PSZOK miał być obsługiwany bezpośrednio przez gminę. Ostatecznie zdecydowano jednak, że jego prowadzenie zostanie powierzone spółdzielni socjalnej.
O takich planach informowaliśmy już w październiku 2024 roku. Podczas VII sesji Rady Miejskiej w Szepietowie, która odbyła się 24 października 2024 roku, radni jednogłośnie wyrazili wolę utworzenia spółdzielni socjalnej przez Gminę Szepietowo wspólnie z Fundacją Rozwoju Gminy Szepietowo. W zamyśle jednym z jej głównych zadań miała być właśnie obsługa PSZOK-u.
Zmiana operatora oznaczała jednak konieczność przygotowania dokumentacji i uzyskania wymaganych zgód dla nowego podmiotu.
- Ze względu na to, że jest inny podmiot prowadzący, spółdzielnia socjalna musi dostać całą dokumentację na siebie. Jest na etapie przerabiania tej dokumentacji. Zmieniony został trochę zakres tego pierwotnego pozwolenia, bo pierwotnie miała je gmina. W tej chwili jest inny podmiot, który ma to prowadzić, więc cała procedura musiała się zacząć od zera - mówi Robert Wyszyński.
Reklama
Jak przekazał burmistrz, obecnie brakuje ostatecznych rozstrzygnięć związanych z Inspekcją Ochrony Środowiska oraz Urzędem Marszałkowskim.
- W zasadzie w tej chwili brakuje ostatecznej opinii Inspekcji Ochrony Środowiska i Urzędu Marszałkowskiego. To jest w tej chwili procedowane, uzupełniamy dokumentację. Mam nadzieję, że to jest kwestia kilku najbliższych miesięcy - wyjaśnia.
Na dziś nie ma więc konkretnej daty uruchomienia PSZOK-u.
- Ruszy w momencie, kiedy dostaniemy pozwolenie - zaznacza burmistrz.
Reklama
Robert Wyszyński liczy, że formalności uda się zakończyć w ciągu najbliższych miesięcy. Jak dodaje, jeśli wymagane decyzje zostaną wydane wcześniej, punkt również wcześniej rozpocznie działalność.
Zdaniem burmistrza powierzenie PSZOK-u spółdzielni socjalnej ma mieć nie tylko wymiar organizacyjny i ekonomiczny, ale również społeczny. Z założenia takie podmioty mają tworzyć miejsca pracy m.in. dla osób długotrwale bezrobotnych czy osób z niepełnosprawnościami.
- Chcieliśmy przy okazji tego, żeby gospodarkę odpadową zagospodarować we własnym zakresie, także trochę ludziom pomóc. Stąd zapadła decyzja, że dajemy to spółdzielni socjalnej - wyjaśnia Wyszyński.
Reklama
Według jego informacji docelowo zatrudnienie w spółdzielni ma znaleźć około dziesięciu osób. Utworzenie i utrzymanie części miejsc pracy jest wspierane ze środków zewnętrznych.
Choć spółdzielnia nie może jeszcze obsługiwać PSZOK-u, prowadzi już inną działalność. Jak informuje burmistrz, powierzono jej m.in. prowadzenie targowiska oraz opiekę nad stadionem piłkarskim. Wykonuje również usługi związane z utrzymaniem zieleni czy przycinaniem gałęzi, a pierwsze zlecenia otrzymała także spoza terenu gminy Szepietowo.
- Stworzenie przedsiębiorstwa, bo to jest przedsiębiorstwo społeczne, ale jednak przedsiębiorstwo, nie odbywa się od razu. Powoli się rozkręca - mówi Robert Wyszyński.
W związku z tym, że od zakończenia inwestycji minęło już kilka lat, podczas rozmowy zapytaliśmy również o sprzęt zakupiony w ramach przedsięwzięcia oraz o to, czy okres jego gwarancji nie upływa jeszcze przed uruchomieniem punktu.
Burmistrz zapewnia, że większość pojazdów i maszyn jest na bieżąco wykorzystywana przez gminę.
- Większość tego sprzętu pracuje. Śmieciarka jeździ, ciągniki jeżdżą. To nie jest tak, że ten sprzęt nie funkcjonuje. Na razie pracuje jako sprzęt gminy. Docelowo, jak spółdzielnia zacznie działalność, zostanie przekazany na spółdzielnię - wyjaśnia.
Reklama
W użyciu znajdują się m.in. ciągnik, ładowarka oraz śmieciarka.
Inaczej wygląda sytuacja z rozdrabniaczem wolnoobrotowym przeznaczonym do rozdrabniania odpadów wielkogabarytowych bezpośrednio na terenie PSZOK-u. Jak przekazał burmistrz, gmina uzgodniła z dostawcą, że okres gwarancji tej maszyny rozpocznie się dopiero w momencie jej uruchomienia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze