Policjanci z zambrowskiej patrolówki prowadzili pościg za osobowym Audi. Jak się okazało, kierujący nim mężczyzna miał dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów i był pod wpływem amfetaminy.
Policjanci z zambrowskiej patrolówki chcieli zatrzymać do kontroli Audi, który zignorował znak STOP na jednym ze skrzyżowań. Jednak siedzący za kierownicą mężczyzna zignorował wydawane przez nich sygnały świetlne i dźwiękowe i zaczął uciekać. Mundurowi natychmiast ruszyli w pościg.
- Kierujący Audi podczas jazdy stwarzał poważne zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego. Poruszał się całą szerokością jezdni, zmuszając nadjeżdżających kierowców do zjeżdżania na pobocze, a nawet zatrzymywania pojazdów, by uniknąć zderzenia. Policjanci próbowali zatrzymać mężczyznę, wyprzedzając jego pojazd, jednak ten nadal ignorował polecenia. W pościg włączył się drugi patrol. Funkcjonariusze zdecydowali się na użycie radiowozu, aby zakończyć niebezpieczny pościg. Uderzenie w lewy tylny bok audi doprowadziło do zatrzymania pojazdu. Mimo tego kierowca nadal próbował wyjechać z pobocza na jezdnię. Policjanci byli zmuszeni użyć środków przymusu bezpośredniego, między innymi siły fizycznej, a także wybić szybę w aucie i siłą wyciągnąć mężczyznę z pojazdu - relacjonuje zambrowska komenda.
Reklama
Po sprawdzeniu w policyjnych systemach okazało się, że zatrzymany 37-latek ma aż 5 sądowych zakazów prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, które obowiązują dożywotnio. Wstępne badanie narkotestem wykazało obecność amfetaminy w jego organizmie. Od mężczyzny pobrano krew do dalszych badań laboratoryjnych. Jeśli ich wyniki potwierdzą obecność narkotyków w organizmie, kierujący usłyszy zarzut kierowania pojazdem pod wpływem środków odurzających.
To nie był koniec problemów mężczyzny. Podczas przeszukania jego miejsca zamieszkania policjanci znaleźli ponad 5 gramów białej substancji. Wstępne badanie narkotestem wskazało, że to amfetamina.
Zatrzymany usłyszał zarzut niezatrzymania się do kontroli drogowej oraz kierowania pojazdem mimo obowiązujących zakazów w warunkach recydywy i posiadania środków odurzających również w warunkach recydywy. Za popełnione przestępstwa grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności, jednak w warunkach recydywy może ona zostać zwiększona nawet o połowę.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze