Krystian Kamont z Ciechanowca od lat walczy z ciężką, nieuleczalną chorobą. Za nim pierwsza operacja, przed nim kolejne zabiegi, kosztowne leczenie i wizyty u specjalistów. Rodzina apeluje o pomoc i wsparcie zbiórki, która daje chłopcu szansę na bezpieczniejsze życie i lepszą przyszłość.
Trwa zbiórka na leczenie i codzienną opiekę nad młodym mieszkańcem Ciechanowca Krystianem Kamontem, który od najmłodszych lat zmaga się z niezwykle trudną i nieuleczalną chorobą. Każda wpłata daje rodzinie nadzieję na spokojniejszą przyszłość i możliwość dalszej walki o zdrowie chłopca.
Krystian choruje na nerwiakowłókniowatość typu 1, glejaka nerwu wzrokowego oraz liczne niezłośliwe guzy w centralnym układzie nerwowym. Największym problemem pozostaje guz znajdujący się nad lewym okiem, który znacząco ogranicza pole widzenia nastolatka. Dla większości dzieci codzienne czynności są czymś naturalnym - dla Krystiana nawet przejście po schodach czy przejście przez ulicę może wiązać się z niebezpieczeństwem.
- Każda matka troszczy i martwi się o swoje dziecko. W momencie, gdy jego możliwości są ograniczone i ważą na bezpieczeństwie - ten strach urasta do granic możliwości - mówi mama chłopca, pani Marta. - Jak każdy dorastający chłopiec, nastolatek - w tym wieku coraz bardziej dąży do niezależności. Chciałabym, aby syn mógł doświadczać tak ważnej dla niego autonomii, przy względnej pewności, że będzie bezpieczny - dodaje.
Choroba wymaga stałej kontroli wielu specjalistów. Krystian regularnie odwiedza onkologa, neurochirurga, okulistę, hematologa, diabetologa, ortopedę czy alergologa. Wizyty odbywają się m.in. w Warszawie i Olsztynie, co oznacza częste wyjazdy i spore koszty dla rodziny.
W ostatnich miesiącach pojawiła się jednak iskra nadziei. Dzięki kosztownemu leczeniu farmakologicznemu lekarzom udało się przeprowadzić jedną z operacji usunięcia guza z lewej skroni. To ważny krok, ale przed Krystianem nadal kolejne zabiegi i dalsza terapia.
Leczenie niesie także poważne skutki uboczne. Chłopiec zmaga się z problemami dermatologicznymi, wypadającymi włosami, zmianami skórnymi i atopową skórą wymagającą specjalistycznych kosmetyków oraz maści. Do tego dochodzi konieczność stosowania odpowiedniej diety i leków, które są bardzo kosztowne.
Mimo codziennej walki Krystian pozostaje pogodnym chłopcem i troskliwym starszym bratem dla swoich dwóch młodszych sióstr. Rodzina nie traci nadziei, ale przyznaje, że bez pomocy ludzi o wielkich sercach dalsze leczenie może okazać się niezwykle trudne.
Dlatego dziś potrzebne jest wsparcie każdego z nas. Nawet najmniejsza wpłata może pomóc w opłaceniu leków, konsultacji specjalistycznych, dojazdów czy rehabilitacji.
Zbiórka prowadzona jest na portalu Siepomaga pod adresem:
Siepomaga - Krystian Kamont
Pomóżmy Krystianowi zawalczyć o bezpieczniejsze i spokojniejsze życie. Razem możemy dać mu szansę na dzieciństwo mimo choroby.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze