Michał Bodzioch - bardziej znany jako Dziki Trener, w jednym ze swoich filmów w mediach społecznościowych mówi o hodowcach bydła i producentach mleka. Zdaniem influencera, krowy karmione są "syfem i antybiotykami". Na jego materiał zareagowała Podlaska Izba Rolnicza.
Michał Bodzioch, szerzej znany jako Dziki Trener, to influencer specjalizujący się przede wszystkim w branży sportu i fitness. Jednak w swoich materiałach często dość dosadnie komentuje bieżące wydarzenia z kraju, świata, polityki, itd. Jego profile na Facebooku obserwuje ponad 2 mln użytkowników, natomiast na YouTube kanał Dzikiego Trenera ma ponad 881 tysięcy subskrypcji.
Tym razem, w jednym z ostatnich materiałów, Dziki Trener uderzył w rolników. W filmie, który poniekąd ma być reklamą jego odżywek i suplementów, stwierdził, że mleko wykorzystywane do produkcji odżywek białkowych pochodzi od krów trzymanych w złych warunkach i nieodpowiednio karmionych. Zasugerował także, że zwierzęta faszerowane są antybiotykami.
- Co jest naturalnym pokarmem krowy? Trawa. Krowa jest przeżuwaczem, ma układ trawienny przystosowany do trawienia i wyciągania wartości odżywczych z trawy. Tyle że, żeby krowy jadły trawę, do której jedzenia są przystosowane i żeby jeszcze robiły to w naturalnym środowisku - na łąkach, pastwiskach - to trzeba by było zainwestować w hektary ziemi. A po co, skoro można je trzymać jedna obok drugiej na małej przestrzeni w błocie, w zamknięciu? I zamiast trawą, zacząć je karmić paszą i najlepiej paszą mlekopędną. Czyli to zwierzę nigdy w normalnych warunkach nie jadło, ale w tym momencie zamiast 8 czy 9 litrów mleka dziennie, które byśmy od takiej krowy uzyskali w normalnych warunkach, ona nagle zaczyna nam dawać 40 litrów mleka dziennie. Czysty biznes - mówi w swoim materiale Dziki Trener. - Czy krowy karmione syfem, hodowane na skalę przemysłową w zatłoczonych i brudnych warunkach są szczęśliwymi okazami zdrowia? No nie za bardzo. Bo krowa zestresowana, żyjąca w syfie i jedząca syf, który nie jest jej naturalnym pożywieniem, niestety częściej choruje. I co jej się wtedy podaje? Antybiotyki. [...] Domyśl się, jakiej jakości jest mleko i jakie fajne bonusy w tym mleku możesz mieć, jeżeli jest ściągane z takich właśnie przemysłowych masowych mleczarni.
Reklama
W środowisku rolniczym zawrzało. Wiele instytucji zwróciło się do influencera o sprostowanie bądź zaprzestanie przekazywania takich informacji. Jedną z nich jest Podlaska Izba Rolnicza. Jej prezes, Grzegorz Leszczyński, apeluje do Dzikiego Trenera o "zaprzestanie szerzenia nieprawdziwych informacji oraz o rzetelne podejście do tematu hodowli bydła i produkcji mleka".
- Hodowla bydła i produkcja mleka w Polsce odbywa się w sposób profesjonalny z zachowaniem zasad dobrostanu zwierząt i jakości produkcji [...] Podważanie jakości i rzetelności działalności producentów mleka w mediach społecznościowych bez rzetelnych podstaw jest nie tylko nieodpowiedzialne, ale również szkodliwe dla całego sektora - pisze prezes PIR Grzegorz Leszczyński.
Reklama
Opublikowany siedem dni temu materiał Dzikiego Trenera do tego pory w serwisie YouTube został obejrzany prawie 260 tys. razy. Poniżej zamieszczamy ten film oraz cały apel Podlaskiej Izby Rolniczej skierowany do influencera.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze