Reklama

Marszałek Hołownia: Będą kary dla siedmiu posłów. Wśród nich Jacek Bogucki [aktualizacja]

Marszałek Szymon Hołownia chce ukarania siedmiu posłów Prawa i Sprawiedliwości, którzy uczestniczyli w próbie wejścia Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika do Sejmu w dniu 7 lutego. Tego dnia pod budynkiem Sejmu doszło do przepychanek tłumu ze Strażą Marszałkowską. Całe zajście zostało uwiecznione na nagraniach monitoringu. Wśród posłów, którym grozi dotkliwa kara finansowa za udział w tym zdarzeniu, znalazł się podlaski poseł Jacek Bogucki.

Dziś podczas konferencji prasowej Marszałek Sejmu Szymon Hołownia poinformował, że zapoznał się z raportem Komendanta Straży Marszałkowskiej inspektora Michała Sadonia dotyczącym wydarzeń, które miały miejsce 7 lutego pod budynkiem Sejmu. Przypomnijmy, że tego dnia przed godziną 10:00 Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik, w asyście posłów PiS z prezesem Jarosławem Kaczyńskim na czele, próbowali wejść do Sejmu. Przed budynkiem doszło jednak do przepychanek z policją i Strażą Marszałkowską, która przed Wąsikiem i Kamińskim zamknęła drzwi. Jednocześnie Straż Marszałkowska poinformowała skazanych prawomocnym wyrokiem sądu i ułaskawionych przez Prezydenta RP Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika, że mogą wejść na galerię Sejmu, o ile uzyskają przepustki byłych posłów.

Reklama

Dziś marszałek Hołownia przekazał, że całe zajście zostało nagrane przez kamery monitoringu Sejmu oraz kamery umieszczone w mundurach Straży Marszałkowskiej.

 

- Raport, który zdał pan inspektor Sadoń i identyfikacja uczestników tych zdarzeń nie pozostawia w mojej ocenie żadnych wątpliwości. Straż Marszałkowska wskazała siedmioro posłów Prawa i Sprawiedliwości, którzy to posłowie w ewidentny sposób, i ma to potwierdzenie w materiale wideo, szarpali strażników marszałkowskich, popychali ich, w niektórych przypadkach podduszali strażników marszałkowskich. Pan inspektor Sadoń był popychany w taki sposób, że zrzucano mu czapkę. To nigdy nie powinno mieć miejsca, natomiast Sejm musi wyciągać też z takich sytuacji bardzo jasne i konkretne wnioski – mówił dziś marszałek.

Reklama

 

Chodzi o posłów Edwarda Siarkę, Jana Dziedziczaka, Antoniego Macierewicza, Małgorzatę Gosiewską, Jerzego Polaczka, Agnieszkę Górską (początkowo została pomylona z posłanką Katarzyną Sójką) oraz podlaskiego posła pochodzącego z gminy Czyżew Jacka Boguckiego. W stosunku do tych siedmiorga posłów, w trybie artykułu 22b Regulaminu Sejmu marszałek stwierdził, że „poseł na terenie pozostającym w zarządzie Kancelarii Sejmu w rażący sposób naruszył spokój lub porządek”.

 

- W mojej ocenie do takiego naruszenia doszło. To stwierdzę jeszcze raz przed Prezydium Sejmu i Prezydium Sejmu podejmie decyzję w sprawie wysokości kar finansowych, które na tych siedmioro posłów zostaną nałożone. Ja osobiście będę rekomendował Prezydium Sejmu nałożenie maksymalnej możliwej kary, jaką przewiduje kolejny artykuł Regulaminu Sejmu, jest to pozbawienie posła na okres 3 miesięcy połowy uposażenia albo całości diety poselskiej.

Reklama

 

„Ręce precz od Straży Marszałkowskiej”

Marszałek Szymon Hołownia stwierdził, że w tym przypadku kary muszą być przykładne, surowe i pełnić funkcję odstraszającą.

 

- Żeby nigdy więcej nikomu, czy to posłowi czy to jakiejkolwiek innej osobie, nie przeszło przez myśl, żeby szarpać, popychać, albo w jakikolwiek sposób naruszać integralność cielesną i mundur strażnika marszałkowskiego. Nie macie prawa się do nich dotykać, bo oni są funkcjonariuszami Rzeczpospolitej, a nie waszym popychadłem, a nie waszymi kamerdynerami, którzy mają otwierać drzwi posłom i im służyć. To jest wyspecjalizowana formacja ochronna, to są funkcjonariusze Rzeczpospolitej, noszą orła na swoich mundurach i temu orłu należy się szacunek – mówił marszałek Hołownia. - Ręce precz od Straży Marszałkowskiej. Oni są po to, żeby nas chronić, żeby nas bronić, żeby opiekować się nami wtedy, kiedy tego potrzebujemy, a nie być przepychanymi, podduszanymi, być szarpanymi na tysiąc różnych sposobów, bo to z tej dokumentacji wideo wynika. - dodał.

Reklama

 

Ostateczną decyzją co do ewentualnych kar dla siedmiu posłów PiS podejmie Prezydium Sejmu na najbliższym posiedzeniu.

Aktualizacja, 21.02.2024 r., godz. 11:05

To nie Katarzyna Sójka wdała się w przepychanki

Początkowo Komendant Straży Marszałkowskiej przekazał, że jedną z osób uczestniczących w zajściu była Katarzyna Sójka, za co posłanka została ukarana przez Prezydium Sejmu. Okazało się jednak, że posłanka Sójka jest niewinna. Dziś na mównicy sejmowej domagała się przeprosin od Szymona Hołowni.

 

- Zostałam przez pana marszałka pomówiona, zniesławiona i życzę sobie, by w tej chwili pan marszałek sprostował tę informację i przeprosił w sposób, jaki będzie dla mnie odpowiedni – powiedziała posłanka Katarzyna Sójka.

Reklama

 

W odpowiedzi marszałek Szymon Hołownia tłumaczył, że w błąd wprowadził go raport Straży Marszałkowskiej.

 

- Niniejszym panią poseł przepraszam. Chcę, żeby miała pani świadomość, że jeżeli nasi urzędnicy popełniają błędy, to nie może to kłaść się na wizerunku osób, które w tej sytuacji powinny być poza podejrzeniem - podkreślił.

 

Według informacji przekazanych przez marszałka, posłanka Sójka została pomylona z posłanką Agnieszką Górską. Dodał, że kara wobec posłanki została wycofana, a sprawą posłanki Górskiej Prezydium Sejmu zajmie się na następnym posiedzeniu.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 21/02/2024 11:11
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    xyz - niezalogowany 2024-02-20 17:09:50

    Na biednych nie trafiło. Jak nie potrafią się zachować z kulturą jak na Sejm RP przystało to niech ponoszą odpowiedzialność za wywrotowość.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Sara - niezalogowany 2024-02-20 17:10:53

    Super wiadomośc !! Gonić chamów, zadymiarzy!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Fretka - niezalogowany 2024-02-20 17:16:01

    Od kiedy ten faflun tak szanuje orła? Wcześniej mundur żołnierzy opluwali, a nagle jaki praworządny... Hipokryta i pajac, jest żenujący w tych swoich wypowiedziach i mądrościach. Mądre to staropolskie przysłowie polskie "ni głowa do rady, no dupa do krzesła..."

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo ewysmaz.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości