Tomasz Zysk z Wysokiego Mazowieckiego ponownie udowodnił, że nie ma dla niego rzeczy niemożliwych. W dniach 13–14 lutego 2026 roku zajął drugie miejsce w ogólnopolskich zawodach Ultra Śledź – Ultra Bladzina na dystansie 160 kilometrów. To najstarsza impreza biegowa na Podlasiu i jednocześnie najdłuższy dystans w województwie.
160 kilometrów. Limit czasu – 24 godziny. Noc, mróz i surowa Puszcza Knyszyńska. To bieg, który wielu nazywa „stanem umysłu”.
Dla Tomasza był to start wyjątkowy. Rok temu debiutował na tym dystansie, ale zakończył rywalizację na 80. kilometrze.
– Głowa powiedziała „dość”. To był mój jedyny DNF. Bardzo to przeżyłem, były emocje, nawet łzy – wspomina biegacz.
Od tamtej chwili miał jeden cel: wrócić i ukończyć 160 kilometrów.
– Nastawienie było bojowe. Tym razem nie odpuszczę, choćbym miał się czołgać – podkreśla.
Reklama
Tegoroczna edycja zaskoczyła wszystkich. Na trasie zalegało dużo wysokiego, nieubitego śniegu. W drugiej części biegacze musieli zmierzyć się z mocno zmrożonym podłożem. Warunki były bardzo trudne.
Na starcie w piątek o godz. 18.00 stanęło 29 zawodników. Metę zobaczyło tylko pięciu. To prawdopodobnie jedna z największych skal nieukończeń w historii imprezy. Co ważne – nie byli to nowicjusze, lecz doświadczeni ultramaratończycy.
U Tomasza najtrudniejszy moment przyszedł między 10. a 40. kilometrem.
– To była największa walka w głowie. Później zaczęło się układać – relacjonuje.
Około 50. kilometra wskoczył na drugie miejsce. I tej pozycji nie oddał już do samej mety. Dystans 160 kilometrów ukończył w czasie około 22 godzin i 20 minut, zajmując drugie miejsce w klasyfikacji generalnej Ultra Bladziny. Rewanż został wzięty.
– Ogromna radość, że kolejny raz podczas dekoracji mogłem zaznaczyć, skąd jestem i reprezentować Wysokie Mazowieckie – dodaje.
Ostatnie miesiące to dla Tomasza pasmo sukcesów. Pod koniec czerwca ubiegłego roku podczas 9. Festiwalu Biegowego Ultra Way zwyciężył na dystansie 165 km, pokonując trasę w 20 godzin i 35 minut. Było to jego trzecie podium w Trójmieście.
W lipcu, w zawodach Backyard Ultra Polska – First & Original w Jabłonnie, przebiegł 25 pętli, czyli 167,65 km. Zajął 13. miejsce wśród 110 startujących i zdobył symboliczną klamrę za 100 mil (160 km). W klasyfikacji drużynowej jego zespół wywalczył trzecie miejsce w II Drużynowych Mistrzostwach Polski.
Z kolei w październiku podczas Bison Ultra-Trail, największego biegu trailowego na Podlasiu, Tomasz zajął drugie miejsce open oraz pierwsze w kategorii M30 na dystansie 105 km. Osiągnął znakomity czas 8 godzin 52 minuty i 59 sekund.
Kolejny udany start pokazuje, że Tomasz Zysk należy dziś do ścisłej czołówki długodystansowców w Polsce. Warto podkreślić, że podczas dekoracji Tomasz Zysk nie pierwszy raz pojawił się z flagą Wysokiego Mazowieckiego. To stały element jego startów na najważniejszych zawodach. W ten sposób wyraźnie pokazuje, skąd pochodzi i kogo reprezentuje. Dzięki temu nazwa naszego miasta regularnie wybrzmiewa na ogólnopolskich imprezach biegowych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze