3 kwietnia, po długiej i ciężkiej chorobie, zmarł Grzegorz Mikołajczyk – były dyrektor Podlaskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Szepietowie, samorządowiec i działacz związany z rolnictwem. Miał 48 lat. Jego śmierć poruszyła środowisko rolnicze i lokalną społeczność w Podlaskiem, gdzie był postacią dobrze znaną i cenioną.
Grzegorz Mikołajczyk przez lata angażował się w rozwój rolnictwa i instytucji wspierających wieś. W latach 2015–2016 kierował Podlaskim Ośrodkiem Doradztwa Rolniczego w Szepietowie. Wcześniej pełnił m.in. funkcję kierownika Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Wysokiem Mazowieckiem. Był także związany z administracją samorządową oraz działalnością polityczną w regionie.
Jego śmierć wywołała falę poruszenia w mediach społecznościowych. Współpracownicy, przyjaciele i przedstawiciele życia publicznego publikują liczne wpisy, w których podkreślają jego zaangażowanie, życzliwość i wyjątkowy charakter.
Minister rolnictwa Stefan Krajewski wspominał wspólne lata pracy i działalności.
Szliśmy razem przez wiele lat w ARiMR, w Ośrodku Doradztwa Rolniczego w Szepietowie, Urzędzie Marszałkowskim w Białymstoku czy w Podlaskim PSL. Przegrałeś walkę z chorobą, ale Twoje zbyt krótkie życie może być lekcją dla wielu: jak walczyć o coś, ale nigdy z kimś, jak się cieszyć z sukcesów własnych, jak i innych, jak szanować ludzi i się o nich troszczyć. Zawsze z uśmiechem i nadzieją, że będzie dobrze. Pozostaniesz w naszej pamięci, jako nasz kierownik, dyrektor, kolega, ale przede wszystkim nasz Grzesiu. - napisał minister Stefan Krajewski.
Reklama
Z kolei dyrektor oddziału terenowego KOWR w Białymstoku Agnieszka Zawistowska podkreśliła osobisty wymiar straty.
Mówią, że nie ma ludzi niezastąpionych, ale po Twoim odejściu zostaje pustka, której nie wypełni nic. Tyle mieliśmy jeszcze planów, tyle wspólnych tematów... Dziękuję Ci, Grzesiu, za lata pięknej przyjaźni. Byłeś wyjątkowym człowiekiem i takim Cię zapamiętam. - przekazała Agnieszka Zawistowska.
Reklama
Podlaski Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Szepietowie w pożegnalnym wpisie przypomniał, że śp. Grzegorz Mikołajczyk był nie tylko dyrektorem, ale przede wszystkim człowiekiem „o wielkim sercu, niezwykłej dobroci i zawsze obecnym uśmiechu”.
Choroba, z którą zmagał się przez ostatnie lata, diametralnie zmieniła jego życie. W czerwcu 2023 roku trafił do szpitala z objawami przypominającymi udar. Początkowo podejrzewano nowotwór mózgu, jednak dalsza diagnostyka wykazała poważne zmiany w obrębie tkanki mózgowej. Choroba doprowadziła do licznych powikłań neurologicznych, w tym paraliżu i ataków padaczki.
W kolejnych miesiącach organizowano zbiórki na jego leczenie i rehabilitację. Bliscy i przyjaciele apelowali o wsparcie, podkreślając, że mimo dramatycznej sytuacji Grzegorz Mikołajczyk nie tracił nadziei i wciąż walczył o powrót do sprawności.
„W jego oczach wciąż jest światło” – pisano w jednym z apeli, opisując codzienną walkę z chorobą i ogromną determinację w dążeniu do poprawy zdrowia.
Śp. Grzegorz Mikołajczyk pozostawił po sobie nie tylko dorobek zawodowy, ale przede wszystkim pamięć o człowieku życzliwym, otwartym i oddanym innym. Dla wielu był nie tylko przełożonym czy współpracownikiem, ale także przyjacielem.
Rodzinie i bliskim śp. Grzegorza składamy najszczersze wyrazy współczucia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze